sobota, 15 czerwca 2013

Na zamówienie

Poranne pisanie bloga łączy się z obecnością mojej cudowności, którą kocham nad życie, ale która skutecznie nie pozwala mi skupić się choćby na jednym zdaniu.
Stąd niewiele będzie słów, tylko kilka zdjęć z ostatnich dni pracy.

Pojemniki i woreczki zamówione przez jedną panią, mam nadzieję,że spełniłam oczekiwania.
Pojemniki pierwszy raz usztywniłam podwójnie flizeliną, stąd fajnie się usztywniły.Są też całkiem duże i pojemne.Woreczki z podszewką na życzenie.

Podusia z Emmą poleciała do Włoch. Niedługo pojawi się więcej haftowanych poduszek i woreczków.
Przyznam,że falbanki mnie kuszą okrutnie, choć nie lubię ich szyć.Ale zmiękczają i uprzytulniają prace.
Poducha sowia tylko dla miłośników różu ;p A tkaninka flanelowa - stąd bardzo miła w dotyku.

Na końcu torebeczka dla maluszków.Ucho z przeszytym ściegiem z kokardkami, motylek jako dodatkowa ozdoba.
I jakiś czas temu powstały też dwie ramki, które już kiedyś się pojawiały.
Mam do nich jakiś sentyment..

Pogoda za oknem piękna, więc idę się energetyzować na kolejny tydzień pracy!
























Gucia


7 komentarzy:

  1. Wszystko piękne, ale ja najbardziej jestem zauroczona Twoimi ramkami - od ramek właśnie zaczęłam obserwować Twojego bloga :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło bardzo, też mam do nich słabość :)

      Usuń
  2. Piękne prace - mnie najbardziej wpadła w oko pierwsza poducha i ramki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...